W kalendarzu F1, który był zatwierdzony jeszcze w ubiegłym roku przed pandemią koronawirusa, planowano 22 rundy mistrzostw świata.

Reklama

Teraz, jak twierdzi dziennik, sezon – zgodnie z przewidywaniami - rozpoczną dwa wyścigi o Grand Prix Austrii na Red Bull Ringu w dniach 5 i 12 lipca. 26 lipca i 2 sierpnia kierowcy będą walczyli o GP Wielkiej Brytanii na Silverstone.

Kolejna runda to spore zaskoczenie, „Bild” twierdzi, że także dwa wyścigi – GP Węgier na Hungaroringu - zostaną rozegrane w dniach 16 i 18 sierpnia.

W projekcie kalendarza, który ujawniła gazeta, nie ma natomiast trzech wyścigów uznawanych przez lata za jedne z najważniejszych w sezonie.

To Grand Prix Belgii na Spa-Francorchamps, Włoch na Monzie i Holandii na Zandvoort.

W Belgii – jak pisze „Bild”, powodem są przepisy zabraniają organizacji imprez masowych, we Włoszech nadal trudno przewidzieć, jak się będzie rozwijała pandemia, natomiast w Holandii wyścig F1 zwyczajnie się nie będzie opłacał bez udziału publiczności.

Kalendarz F1 2020 (według „Bilda”):
5 lipca – GP Austrii
12 lipca – GP Austrii
26 lipca – GP Wielkiej Brytanii
6 sierpnia – GP Wielkiej Brytanii
16 sierpnia – GP Węgier
18 sierpnia – GP Węgier
6 września – GP Azerbejdżanu
20 września – GP Singapuru
27 września – GP Rosji
4 października – GP Chin
11 października – GP Japonii
25 października – GP USA
1 listopada – GP Meksyku
8 listopada – GP Brazylii
22 listopada – GP Wietnamu
6 grudnia – GP Bahrajnu
13 grudnia – GP Abu Zabi