RM Solar Falubaz Zielona Góra – Motor Lublin 52:38.

Reklama

RM Solar Falubaz Zielona Góra: Martin Vaculik 15 (3,3,3,3,3), Piotr Protasiewicz 10 (3,1,3,2,1), Patryk Dudek 10 (3,3,1,2,1), Michael Jepsen Jensen 6 (2,2,0,2,0), Norbert Krakowiak 4 (2,1,1), Antonio Lindbaeck 3 (2,1,0,0), Damian Pawliczak 3 (1,-,2), Mateusz Tonder 1 (1).

Motor Lublin: Matej Zagar 11 (d,3,3,2,1,2), Grigorij Łaguta 9 (0,2,1,3,3), Paweł Miesiąc 6 (1,0,-,3,2), Mikkel Michelsen 6 (1,2,2,1,0,0), Wiktor Trofimow 3 (3,0,0), Jarosław Hampel 2 (2,0,0,-), Wiktor Lampart 1 (d,0,1).

Po czterech wyścigach zielonogórzanie prowadzili 17:7, a po siedmiu 28:14. Później lepiej w lubelskiej ekipie zaczęli spisywać się Grigorij Łaguta i Paweł Miesiąc, ale ostatecznie gospodarze wygrali 52:38.

Bohaterem wieczoru okazał się zdobywca kompletu punktów (15) - Słowak Martin Vaculik, jednak w Falubazie również kilku innych zawodników może mieć powody do zadowolenia. Przede wszystkim doświadczony Piotr Protasiewicz.

45-letni żużlowiec, wciąż prezentujący znakomitą formą, wystąpił po raz 511. w spotkaniu ekstraligi, czym wyrównał osiągnięcie Tomasza Golloba. W piątek zdobył, podobnie jak Patryk Dudek, 10 punktów.

Protasiewicz zaimponował nie tylko w wygranych biegach, np. w pierwszym, ale także w ostatnim, gdy mimo jazdy przez pewien czas na ostatnim miejscu zdołał zdobyć jeden punkt. Być może ważny w perspektywie rewanżu, w którym Falubaz spróbuje pokusić się o bonus.

W ekipie z Lublina tym razem słabiej zaprezentował się Jarosław Hampel, były zawodnik zielonogórskiej ekipy. Dwukrotny indywidualny wicemistrz świata zdobył dwa punkty w trzech startach.

Dzięki wygranej RM Solar Falubaz awansował na pozycję wicelidera (cztery zwycięstwa, remis i porażka), a Motor spadł na trzecią lokatę.