Kilkadziesiąt minut po ogłoszeniu zwycięstwa Saudyjczyka Saleha Alsaifa organizatorzy na pierwszym miejscu w wynikach umieścili Chilijczyka Francisco Lopeza Contardo, który na mecie zanotował wielominutową stratę. Ponieważ południowoamerykańska załoga zatrzymała się na trasie, aby pomóc poszkodowanemu motocykliście, sędziowie postanowili odliczyć od jej rezultatu 45 minut. Tym samym Chilijczycy wygrali etap, a Goczał i Gospodarczyk uplasowali się tuż za podium.

Reklama

Załoga Energylandii Rally Team radzi sobie w Dakarze znakomicie i zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej T4. Na prowadzeniu umocnili się Domżała z Martonem (piąte miejsce w niedzielę), którzy z 40 sekund do dziewięciu i pół minuty powiększyli w niedzielę przewagę nad swoimi kolegami z zespołu Monster Energy Can-Am Amerykaninem Austinem Jonesem i Brazylijczykiem Gustavo Gudelminem. Polacy są też liderami klasyfikacji łączonej z pojazdami prototypowymi T3.

Bardzo dobrze spisuje się też trzecia polska załoga UTV Marek Goczał i Rafał Marton, która na niedzielnym etapie uzyskała dziewiąty czas w swojej klasie.

W zmaganiach kierowców samochodów Jakub Przygoński (Toyota) zaliczył kolejny solidny etap. Jadący z niemieckim pilotem Timo Gottschalkiem zawodnik Orlen Teamu był piąty i nadal zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej. Wygrał Saudyjczyk Yazeed al Rajhi (Toyota) przed prowadzącym w rajdzie Stephanem Peterhanselem (Mini). Po siedmiu etapach legendarny Francuz ma niespełna osiem minut przewagi nad Katarczykiem Nasserem Al-Attiyah (Toyota), który w niedzielę był czwarty. Przygoński traci do lidera 1:22.48.

Nowym liderem rywalizacji motocyklistów został Chilijczyk Jose Ignacio Cornejo Florimo (Honda), który zaledwie o sekundę wyprzedza Australijczyka Toby'ego Price'a (KTM). W niedzielę najszybszy był Amerykanin Ricky Brabec (Honda). Maciej Giemza uzyskał 22. czas, a Konrad Dąbrowski 40. Polacy zajmują, odpowiednio, 20. i 39. miejsce. W kategorii Dakar Experience jedzie Jacek Bartoszek, który wycofał się z rajdu po awarii motocykla, ale po naprawie usterki kontynuuje jazdę już poza klasyfikacją generalną.

Siódme miejsce w rywalizacji quadów zajął Kamil Wiśniewski. Z powodu awarii wycofał się zwycięzca sprzed dwóch lat i zdecydowany lider tegorocznej edycji Argentyńczyk Nicolas Cavigliasso. Wśród ciężarówek tradycyjnie na czele znalazły się trzy Kamazy.

W niedzielę do zawodników dotarła smutna wiadomość o śmierci byłego dyrektora rajdu Dakar i jego trzykrotnego zwycięzcy Francuza Huberta Auriola.

Siódmy etap prowadził z Ha’il do Sakaki (737 km - 471 km odcinek specjalny). Była to pierwsza część dwudniowego etapu maratońskiego, co oznacza, że na biwaku nie można korzystać z pomocy serwisu i wszelkich napraw trzeba dokonywać samemu. W poniedziałek ósmy etap Sakaka - Neom (709 km/375 km).