Robert Kubica palił się do jazdy. Był jednym z pierwszych kierowców, który wyjechał na tor Catalunya. Niestety, Polak równie szybko zakończył swój udział w sesji treningowej przed niedzielną Grand Prix Hiszpanii.
Kubica w tym sezonie pełni rolę rezerwowego kierowcy w teamie Alfa Romeo Racing Orlen. W piątek nasz rodak miał okazję zasiąść za w bolidzie i wyjechać na tor. Polski kierowca długo jednak nie nacieszył się jazdą. Na jednym z okrążeń stracił panowanie nad maszyną i wypadł na pobocze. Próbował jeszcze wrócić na tor, jednak bezskutecznie. Bolid zakopał się w piachu i dalsza jazda nie była możliwa.
Polak za nim wypadł z toru miał przedostatni czas w stawce 20. kierowców. Pierwszą sesję treningową na pierwszym miejscu zakończył Valtteri Bottas, drugie miejsce zajął Max Verstappen, a trzeci był Lewis Hamilton.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|