Kajetanowicz (Skoda Fabia Rally2 Evo) w swojej kategorii wygrał dwa z ośmiu rozegranych w piątek odcinków specjalnych i do prowadzącego Francuza Yohana Rossela (Citroen C3 Rally2) traci tylko 3,5 s.

Reklama

Rossel jest aktualnie liderem WRC3 w MŚ, zgromadził 48 pkt. Kajetanowicz zajmuje trzecią pozycję z dorobkiem 28 pkt, ale Polak startował dotychczas tylko w jednym rajdzie w Chorwacji, który wygrał, a Francuz ma zaliczone dwa starty.

W klasyfikacji generalnej po piątkowym etapie liderem 4. rundy mistrzostw świata jest Tanak (Hyundai I20 WRC). Drugie miejsce ze stratą 6 s zajmuje Brytyjczyk Elfyn Evans (Toyota Yaris WRC), a trzeci jest Hiszpan Dani Sordo (Hyundai I20 WRC) - strata 9 s.

Ogromnego pecha miał zajmujący w rajdzie drugie miejsce Belg Thierry Neuville (Hyundai I20 WRC). Na siódmym odcinku po zbyt szybkim wejściu w zakręt wypadł z drogi, mocno uszkodził tylne zawieszenie i nie mógł kontynuować jazdy. Nie ukończył etapu i stracił szansę walki o miejsce na podium.

"Mój opis był w tym miejscu zbyt szybki. Kiedy zobaczyłem zakręt, było już za późno. Próbowałem to skorygować, ale było w tym miejscu coś w rodzaju pnia drzewa, co nas ściągnęło na bok" - powiedział Belg.

Na piątej pozycji ze stratą 24 s jest sklasyfikowany obrońca tytułu Francuz Sebastien Ogier (Toyota Yaris WRC).

"To był dla mnie ciężki dzień, cieszę się, że na dzisiaj koniec, gdy musiałem otwierać drogę rywalom. Zobaczymy, co uda się zrobić jutro, gdy przed nami będą jechały cztery samochody. Jak zawsze w Portugalii, trasa jest bardzo wymagająca" - powiedział na mecie etapu siedmiokrotny mistrz świata, który po tegorocznym sezonie prawdopodobnie zakończy karierę.

Ogier zapowiada rozstanie w rajdami, gdyż nie jest zwolennikiem wprowadzenia do mistrzostw świata od 2022 roku aut z napędem hybrydowym, na co już zdecydowała się Międzynarodowa Federacja Samochodowa.

W sobotę drugi etap imprezy, w programie jest siedem odcinków specjalnych.