O zwycięstwie Polaka zdecydował odcinek specjalny na poligonie drawskim, który odbył się w sobotę.

Reklama

Podczas trzeciego oesu, w ogniu stanęła toyota Yazeeda Al-Rahijego, lidera klasyfikacji Pucharu Świata. Saudyjczyk nie uratował auta, ale dzięki pomocy Michała i Julity Małuszyńskich uratował życie.

Po tym zdarzeniu zawody stały się trochę na dojechanie – mówił po zakończeniu rajdu Hołowczyc. Olsztynianin okazał się najszybszym kierowcą na wszystkich tegorocznych odcinkach specjalnych i wygrał rajd z dużą przewagą. Polak, znający trasy na poligonie drawskim i w okolicach Szczecina pewnie dowiózł ósme zwycięstwo do mety Baja Poland. Wśród goniących nie miał godnych siebie rywali.

W tym roku, w przeciwieństwie do poprzednich edycji, trasy zmienili nie tylko organizatorzy, ale także natura. Nigdy na trasie oesów na poligonie drawskim nie było tak sucho. Nigdy się tak nie kurzyło. Ten rajd jest ciągle trudny. Tu jest co robić. Cieszę się, że udało mi się wygrać po raz kolejny. Czuję się tutaj jak u siebie w domu – mówił Hołowczyc na mecie.

To był bardzo trudny i urozmaicony rajd. Niezły nasz debiut w Polsce. Cieszę się z wyniku i z tego, ze udało nam się dojechać do mety – powiedział na mecie drugi kierowca Baja Poland Joao Fereira.

Reklama
Klasyfikacja końcowa Baja Poland:

1. Krzysztof Hołowczyc/Łukasz Kurzeja (Mini John Cooper Works Rally) 4:31.45
2. Joao Fereira/David Monteiro (Mini John Cooper Works Rally) 17.59
3. Michał Małuszyński/Julita Małuszyńska (Mini John Cooper Works Rally) 18.54