O zwycięstwie Polaka zdecydował odcinek specjalny na poligonie drawskim, który odbył się w sobotę.
Podczas trzeciego oesu, w ogniu stanęła toyota Yazeeda Al-Rahijego, lidera klasyfikacji Pucharu Świata. Saudyjczyk nie uratował auta, ale dzięki pomocy Michała i Julity Małuszyńskich uratował życie.
– mówił po zakończeniu rajdu Hołowczyc. Olsztynianin okazał się najszybszym kierowcą na wszystkich tegorocznych odcinkach specjalnych i wygrał rajd z dużą przewagą. Polak, znający trasy na poligonie drawskim i w okolicach Szczecina pewnie dowiózł ósme zwycięstwo do mety Baja Poland. Wśród goniących nie miał godnych siebie rywali.
W tym roku, w przeciwieństwie do poprzednich edycji, trasy zmienili nie tylko organizatorzy, ale także natura. Nigdy na trasie oesów na poligonie drawskim nie było tak sucho. Nigdy się tak nie kurzyło. – mówił Hołowczyc na mecie.
– powiedział na mecie drugi kierowca Baja Poland Joao Fereira.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.