Kiedy informacje o chęci zakupu teamu Honda zdementował bogaty Meksykanin Carlos Slim, wyglądało na to, że nie ma już ratunku. Tymczasem pojawił się kolejny chętny - dyrektor zarządzający tego zespołu Nick Fry. Nie wiadomo jednak, skąd miałby wziąć niezbędne środki na ten cel.
Powodem miały być oszczędności, do których koncern został zmuszony w dobie trwającego kryzysu finansowego.
Japoński koncern samochodowy zapowiedział, że jeśli nie znajdzie kupca w przeciągu miesiąca, to będzie zmuszony zamknąć team, w którym dyrektorem technicznym jest Ross Brawn, były szef Ferrari.
>>>Meksykanin nie zamerza kupić zespołu Hondy
Nie wiadomo dokładnie jak zaawansowane są negocjacje i kto w nich uczestniczy, ale zdaniem dziennikarzy "Daily Telegraph" jest to . W ostatnich dniach gazety rozpisywały się też na temat negocjacji Brawna ze swoim poprzednim zespołem, w wyniku których Ferrari zgodziło się dostarczać swoje silniki ekipie Hondy po zmianie właściciela.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|