Formuła 1 to nie jest tani sport. Robert Kubica powinien zapłacić 750 tysięcy złotych za superlicencję, uprawniającą do startów w wyścigach. Ta suma jest wyższa niż w poprzednim sezonie. Wynika to z nowego taryfikatora FIA, z którym nie zgadzają się kierowcy.
Federacja żąda bowiem 10 400 euro opłaty podstawowej, 2720 euro za obowiązkowe ubezpieczenie oraz 2100 euro za każdy punkt zdobyty w poprzednim sezonie - pisze "Przegląd Sportowy".
Kierowcy nie chcą jednak zgodzić się na kolejną podwyżkę opłat i buntują się przeciwko FIA, odmawiając podpisania superlicencji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|