Trwa fatalna passa Roberta Kubicy. Polak zakończył udział w GP Monako na 30. okrążeniu. Jest już jasne, co się stało z bolidem naszego rodaka. "Musiałem się wycofać, bo miałem kłopoty z hamulcami" - wyjaśnia Kubica.
>>>Kubica wycofał się z GP Monako
Miałem problem z hamulcami. Znowu.
Tu akurat chodziło o oponę. Tuż po starcie ktoś przednim skrzydłem swojego bolidu przeciął mi gumę. Powietrze zaczęło uchodzić. Musiałem szybko zjechać na wymianę ogumienia. I już wówczas sporo straciłem. Na domiar złego dolano mi za dużo paliwa, choć bolid i tak już był mocno zatankowany. Po 10 okrążeniach zaczęły szwankować hamulce. Aż w końcu nie dało się już jechać. Musiałem się wycofać.
Nic się nie zmiana. Zaraz po starcie spadam na jedno z ostatnich miejsc.
Nawet nie musi pan pytać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|