Bernie Ecclestone, znany ze swoich kontrowersyjnych opinii, znów zaszokował świat. Dlaczego? "W wielu kwestiach Adolf Hilter umiał podporządkowywać sobie ludzi i załatwiać sprawy" - powiedział szef Formuły 1, zapytany o dyktatorskie zapędy prezydenta FIA Maxa Mosleya.
"W wielu kwestiach, czy było to dobre, czy złe, W końcu jednak źle skończył, więc nie był za dobrym dyktatorem" - ciągnął temat Ecclestone w rozmowie z "The Times"
Szef F1 nie omieszkał też wyjawić swojego zdania na temat amerykańskiej inwazji na Irak. Wjeżdżamy do krajów, o których kulturze nie mamy pojęcia. Amerykanie myślą prawdopodobnie, że Bośnia to miasto, gdzieś w Miami. Ludzie umierają w Afryce, a my siedzimy i nic nie robimy, natomiast mieszamy do spraw, które powinniśmy zostawić w spokoju" - dodał Ecclestone.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|