Szef zespołu Ferrari Stefano Domenicali w przyszłym sezonie chciałby, aby Michael Schumacher wrócił na tor. Kogo miałby zastąpić niemiecki kierowca? Jak się okazuje nie będzie to potrzebne - Ferrari chce, by od 2010 roku każda stajnia mogła wystawić trzy, a nie dwa samochody.
"Jeśli kłopoty ze zdrowiem nie stanowiłyby już przeszkody, to czemu nie mielibyśmy oglądać Michaela za kółkiem bolidu Ferrari" – powiedział Domenicali w wywiadzie dla angielskiego dziennika "Times".
Kogo zastąpi Niemiec? Ferrari chce, by od przyszłego sezonu w Formule 1 było więcej samochodów. "Byłoby lepiej, gdyby większe zespoły miały do dyspozycji trzy samochody. To jest także to, czego oczekują ludzie" – dodał szef Ferrari.
Pomysł Ferrari nie cieszy się jednak popularnością, szczególnie wśród małych zespołów. Najgłośniej protestuje Frank Willimas. Ale także Red Bull nie wierzy w powodzenie. "39 bolidów? W ogóle nie będzie ścigania" – mówią obserwatorzy. Cóż, rewolucji chyba nie będzie...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|