Nie planowałam startu indywidualnego, tylko od wielu miesięcy powtarzałam, że najważniejsze są dla mnie sztafety i w nich chciałam wystartować. Otrzymałam tą możliwość od trenera kadry i nie zdając sobie z tego sprawy, uznałam, że dlaczego miałabym się nie zaprezentować z orłem na piersi, jeśli jest taka możliwość. Nie wiedziałam, że ta decyzja odwróci się w ten sposób - powiedziała Alicja Tchórz.

Reklama

Nie mogę w stu procentach na to odpowiedzieć. Będę się musiała skontaktować z psychologiem, a kto wie czy nie z psychiatrą po takich wydarzeniach - oznajmiła pływaczka.

Wiele informacji wypływało dopiero z kolejnych artykułów na portalach sportowych. Ostateczna informacja została nam przekazana na spotkaniu na hotelowym korytarzu. Przekazano nam, że mamy 5 godzin do wyjazdu - poinformowała reprezentantka Polski.