Dziennik Gazeta Prawana logo

Panika w norweskiej kadrze. Heidi Weng zakażona COVID-19

26 stycznia 2022, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Heidi Weng
<p>Heidi Weng</p>/Newspix
Pozytywne wyniki testów biegaczek narciarskich Heidi Weng i Anne Kjersti Kalvy w środę wywołały panikę w reprezentacji Norwegii. Działacze spodziewają się kolejnych zakażeń koronawirusem, co stawia uczestnictwo w igrzyskach olimpijskich w Pekinie pod znakiem zapytania.

Norwescy biegacze i biegaczki narciarskie przebywają na zgrupowaniu we włoskich Alpach.

Po pozytywnym teście trenera Arilda Monsena w poniedziałek biegacze zostali skierowani przez włoskie władze na kwarantannę. Biegaczki miały wrócić do Oslo w środę, aby w czwartek wylecieć czarterowym samolotem do Pekinu.

- powiedział kierownik reprezentacji Espen Bjervig kanałowi telewizji NRK.

Dodał, że przypadek Weng jest szokujący, ponieważ była najostrożniejszą osobą w reprezentacji, a jej zachowanie było traktowane jako przesada i stało się tematem żartów. "Utrzymywała zawsze duży odstęp, zmieniała co chwilę maseczki, mieszkała w jednoosobowym pokoju, w którym zamykała się po treningach. Teraz sytuacja zrobiła się podobna do gry w bingo i niestety spodziewamy się następnych pozytywnych wyników testów".

30-letnia Weng jest uznawana za trzecią najlepszą biegaczkę w Norwegii po Marit Bjoergen i Therese Johaug, lecz przez ostatnie dziesięć lat znajdowała się w ich cieniu. Nie miała też szczęścia na wielkich zawodach i zdobyła w karierze tylko jeden medal olimpijski, brązowy w biegu łączonym na 15 km w Soczi (2014). Jest też m.in. pięciokrotną mistrzynią świata w sztafetach i sprincie drużynowym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLionel Messi nadal to ma. Jego dwie asysty dały finał Argentynie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj