Dziennik Gazeta Prawana logo

Sensacyjny awans Słowaków. Półfinał nie dla hokeistów USA

16 lutego 2022, 09:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Peter Cehlarik (z prawej)
<p>Peter Cehlarik (z prawej)</p>/PAP/EPA
Do sporej sensacji doszło w pierwszym ćwierćfinałowym meczu hokejowego turnieju na igrzyskach w Pekinie. Słowacja po rzutach karnych pokonała USA 3:2.

Mecz miał bardzo dramatyczny przebieg. W pierwszej tercji Słowacy objęli prowadzenie po golu strzelonym przez 17-letniego Juraja Slafkovsky’ego. Amerykanie zdołali jednak wyrównać jeszcze przed przerwą za sprawą Nicka Abruzzese.

Gdy w 29. minucie Sam Hentges dał Amerykanom prowadzenie wydawało się, że wszystko ułoży się zgodnie z przewidywaniami. Słowacy jednak nie poddawali się i na 44 sekundy przed końcem, gdy grali już bez wycofanego do boksu bramkarza, Marek Hrivik doprowadził do dogrywki.

Ta nie przyniosła rozstrzygnięcia, więc o awansie rozstrzygnęły rzuty karne. Dopiero w piątej serii Peter Cehlarik pokonał Straussa Manna, a potem Patrik Rybar obronił strzał Andy’ego Mielle i sensacja stała się faktem.

Dla Słowaków, który w kwalifikacjach olimpijskich wyeliminowali Polskę, awans do półfinału to powtórzenie osiągnięcia z igrzysk z 2010 roku w Vancouver, których ostatecznie zajęli czwarte miejsce.

W pozostałych meczach ćwierćfinałowych zmierzą się: Rosyjski Komitet Olimpijski z Danią, Finlandia ze Szwajcarią i Szwecja z Kanadą.

USA – Słowacja po karnych 2:3 (1:1, 1:0, 0:1 – dor. 0:0, karne 0-1)
Bramki: dla USA: Nick Abruzzese (20), Sam Hentges (29); dla Słowacji: Juraj Slafkovsky (12), Marek Hrivik (6), Peter Cehlarik (decydujący karny)
Kary: USA – 2; Słowacja – 10 minut

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRonaldinho wraca z emerytury. Wiadomo, w jakim klubie będzie grał »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj