Przed finałem Katharina Hennig i Victoria Carl nie były w gronie faworytek. Na początku finałowego biegu były poza ścisłą czołówką, ale nieco przed połową dystansu przebiły się do niej, a na ostatniej zmianie były już liderkami. Na finiszu Carl stoczyła emocjonującą walkę o zwycięstwo ze Jonną Sundling. Ostatecznie Niemki wyprzedziły Szwedki o 0,17 s, a reprezentantki RKO o 0,71.
Marcisz pierwszą zmianę zakończyła na siódmej pozycji, a występująca po niej Skinder spadła o dwie lokaty. Na kolejnych dwóch etapach sytuacja się powtórzyła. W drugiej części rywalizacji, kiedy 10-zespołowa obsada wyraźnie się już podzieliła na czołówkę i resztę stawki, Polki utrzymywały już stale przedostatnie miejsce. Do triumfatorek straciły 1.38,16.
Biało-czerwone w swoim półfinale zajęły szóstą pozycję i awans do decydującego biegu wywalczyły jako tzw. szczęśliwe przegrane (przepustkę uzyskało po cztery najlepsze ekipy z każdego półfinału oraz dwa duety z najlepszymi czasami z reszty stawki).
Przed tym startem głośno było o zamieszaniu wokół składu, w jakim miały wystąpić w środę biało-czerwone. Marcisz, która została zgłoszona do wszystkich konkurencji podczas tych igrzysk, stwierdziła początkowo, że woli odpocząć wtedy przed biegiem na 30 km. W mediach pojawiały się informacje, że chodzi głównie o konflikt między tą zawodniczką i Skinder. Ostatecznie po rozmowie z prezesem Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniuszem Tajnerem pierwsza z biegaczek zmieniła zdanie.
W 2018 roku podczas igrzysk w Pjongczangu Justyna Kowalczyk i Sylwia Jaśkowiec zajęły w tej konkurencji siódme miejsce.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.