Dziennik Gazeta Prawana logo

Michal Dolezal: Z takiego kryzysu nie wychodzi się w tydzień czy dwa

16 lutego 2022, 09:20
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Dawid Kubacki
<p>Dawid Kubacki</p>/PAP/EPA
Trener polskich skoczków narciarskich Michal Dolezal przyznał, że nabył w tym sezonie i podczas igrzysk olimpijskich dużo doświadczenia. "Z trudnych sytuacji można się najwięcej nauczyć" – powiedział czeski szkoleniowiec.

Ta zima dla biało-czerwonych nie była dotychczas szczególnie udana. Skoczkowie przestali osiągać tak dobre wyniki, do jakich przyzwyczajali w poprzednich sezonach, ale odzyskali dobrą formę na igrzyskach olimpijskich. W Zhangjiakou na normalnej skoczni brąz wywalczył Dawid Kubacki, natomiast Kamil Stoch zajął szóste miejsce, a na dużej skoczni był czwarty.

- powiedział Dolezal.

Przyznał, że przeanalizował przyczynę słabszej dyspozycji podopiecznych i wyciągnął wnioski.

- podkreślił.

Jego zdaniem największym wyzwaniem trenera w tak trudnej sytuacji jest zapewnienie zawodnikom spokoju i pewności, że są na dobrej drodze.

- zauważył.

Cała ekipa poczuła ulgę po dobrych występach Polaków na normalnej skoczni w Zhangjiakou.

– relacjonował Czech.

- dodał.

Odniósł się też do sytuacji z konkursu Pucharu Świata w Willingen pod koniec stycznia, kiedy Polacy wystąpili w zmodyfikowanych butach i Żyła oraz Stefan Hula zostali zdyskwalifikowani.

- zaznaczył Czech.

Jego zdaniem niekorzystna dla skoków była też sytuacja z olimpijskiego konkursu drużyn mieszanych w Zhangjiakou, gdzie za nieprawidłowe kombinezony zdyskwalifikowano zawodniczki z Niemiec, Austrii i Japonii.

- ocenił Dolezal.

Kontrakt Czecha obowiązuje do końca trwającego sezonu i na razie nie wiadomo, czy zostanie przedłużony. Szkoleniowiec nie chciał na razie o niczym przesądzać, tłumacząc, że musi skupić się na pozostałych rundach Pucharu Świata.

- zaznaczył.

Nie ukrywał, że tej zimy stracił dużo energii, nie tylko podczas samych igrzysk.

- zakończył.

Olimpijska rywalizacja na skoczniach w Zhangjiakou już się zakończyła. Igrzyska potrwają do niedzieli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiątek najcenniejszą kobietą sportu. Pajor i Lewandowska daleko w tyle »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj