Ostatnie ćwierćfinałowe starcie zapowiadało się ekscytująco. Mecz stał na dobrym poziomie, ale przez 51 minut, mimo kilku dobrych okazji, żadnej z drużyn nie udało się umieścić krążka w siatce.
Zrobił to wreszcie Lucas Wallmark, który popisał się znakomitym strzałem pod poprzeczkę. To piąty gol w igrzyskach 26-letniego napastnika, mającego za sobą przeszłość w NHL, a w obecnym sezonie reprezentującym barwy CSKA Moskwa. Tym samym Szwed w klasyfikacji strzelców dogonił dotychczasowego lidera - 17-letniego Słowaka Juraja Slafkovsky'ego.
Losy spotkania definitywnie rozstrzygnęły się minutę i 50 sekund przed końcem, gdy Anton Lander skierował krążek do pustej bramki, gdyż Matt Tomkins został wezwany do boksu, a jego miejsce na lodzie zajął dodatkowy atakujący.
Szwedzi do tej pory zdobyli dwa złote medale olimpijskie - w 1994 roku w Lillehammer i 2006 roku w Turynie.
We wcześniejszych ćwierćfinałach Słowacja niepodziewanie pokonała USA 3:2 po karnych. Rosyjski Komitet Olimpijski wygrał z Danią 3:1, a Finlandia ze Szwajcarią 5:1.
W piątkowych półfinałach Słowacy zagrają z Finami, a Szwecja z ekipą Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego.
Szwecja – Kanada 2:0 (0:0, 0:0, 2:0)
Bramki: Lucas Wallmark (51), Anton Lander (59)
Kary: Szwecja – 6; Kanada – 6 minut
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.