Dziennik Gazeta Prawana logo

Łzy Kanadyjczyków, radość Szwedów. Pierwsi wracają do domu, drudzy zagrają o medale

16 lutego 2022, 17:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mathias Brome i Matt Tomkins
<p>Mathias Brome i Matt Tomkins</p>/PAP/EPA
Szwecja po wygranej z Kanadą 2:0 uzupełniła stawkę półfinalistów hokejowego turnieju olimpijskiego w Pekinie. Wcześniej do grona czterech zespołów w strefie medalowej zakwalifikowały się Słowacja, Finlandia i broniąca tytułu drużyna Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego.

Ostatnie ćwierćfinałowe starcie zapowiadało się ekscytująco. Mecz stał na dobrym poziomie, ale przez 51 minut, mimo kilku dobrych okazji, żadnej z drużyn nie udało się umieścić krążka w siatce.

Zrobił to wreszcie Lucas Wallmark, który popisał się znakomitym strzałem pod poprzeczkę. To piąty gol w igrzyskach 26-letniego napastnika, mającego za sobą przeszłość w NHL, a w obecnym sezonie reprezentującym barwy CSKA Moskwa. Tym samym Szwed w klasyfikacji strzelców dogonił dotychczasowego lidera - 17-letniego Słowaka Juraja Slafkovsky'ego.

Losy spotkania definitywnie rozstrzygnęły się minutę i 50 sekund przed końcem, gdy Anton Lander skierował krążek do pustej bramki, gdyż Matt Tomkins został wezwany do boksu, a jego miejsce na lodzie zajął dodatkowy atakujący.

Szwedzi do tej pory zdobyli dwa złote medale olimpijskie - w 1994 roku w Lillehammer i 2006 roku w Turynie.

We wcześniejszych ćwierćfinałach Słowacja niepodziewanie pokonała USA 3:2 po karnych. Rosyjski Komitet Olimpijski wygrał z Danią 3:1, a Finlandia ze Szwajcarią 5:1.

W piątkowych półfinałach Słowacy zagrają z Finami, a Szwecja z ekipą Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego.

Szwecja – Kanada 2:0 (0:0, 0:0, 2:0)
Bramki: Lucas Wallmark (51), Anton Lander (59)
Kary: Szwecja – 6; Kanada – 6 minut

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj