Program igrzysk przewidywał, że konkurencja miała się odbyć na dystansie 50 km. Organizatorzy ze względu na ekstremalne warunki pogodowe, porywisty wiatr i siarczysty mróz, zdecydowali się skrócić trasę. Dodatkowo start został opóźniony o godzinę.
Przed starte nie trenował
Klaebo, który przerwał wyścig tuż po 20 km, powiedział dziennikarzom, że zmagał się z rozstrojem żołądka, która przeszkodził w przygotowaniach. Norweg zdecydował się na start dopiero wtedy, gdy wyścig został skrócony.
– powiedział.
Zadowolony ze swojego dorobku
Klaebo przyznał, że jest zadowolony ze zdobycia dwóch złotych, srebrnego i brązowego medalu olimpijskiego pekińskich igrzysk.
– dodał zawodnik urodzony w Oslo.
25-latek oddał szacunek koledze z drużyny Simenowi Hegstadowi Kruegerowi, który w Pekinie długo przebywał w izolacji spowodowanej zakażeniem koronawirusem. Występ, jedyny w igrzyskach, Kruegera zakończył się zdobyciem brązowego medalu.
Bieg na 30 km wygrał Rosjanin Aleksander Bolszunow przed swoim rodakiem Iwanem Jakimuszkinem.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.