Dziennik.pl logo

Przebierała się za mężczyznę. Na złość Talibom zdobyła srebrny medal

58 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przebierała się za mężczyznę. Na złość Talibom zdobyła srebrny medal
Przebierała się za mężczyznę. Na złość Talibom zdobyła srebrny medal/East News
Fariba Hashimi nie miała w życiu lekko. Afgańska kolarka w ojczyźnie przebierała się za mężczyznę, by móc kontynuować karierę. W końcu po powrocie talibów do władzy musiała musiała uciekać z kraju. Teraz na złość im zdobyła w Nagoi srebrny medal w Igrzyskach Azjatyckich.

Afganka chce zainspirować rodaczki

Hashimi w wyścigu ze startu wspólnego zajęła drugie miejsce po niezwykle zaciętym finiszu, przegrywając tytuł zaledwie o ułamki sekundy z reprezentantką Chin. 23-latka ma nadzieję, że zainspiruje swoim osiągnięciem inne kobiety w Afganistanie do podążania za marzeniami.

Urodziłam się w kraju, w którym kobiety, które mają marzenia, są atakowane. I naprawdę cieszę się, że mogłam temu się przeciwstawić. Mam nadzieję, że kolejne pokolenie wystąpi w takiej imprezie i będzie reprezentować swój kraj bez strachu - powiedziała Afganka.

Hashimi przeszła szkolenie w zakresie kamuflażu

Hashimi poszła w ślady swojej siostry Yulduz, również międzynarodowej kolarki, i zaczęła uprawiać ten sport w wieku 15 lat, mimo że w ich rodzinnej prowincji Faryab często czyhało na nią niebezpieczeństwo. Z konieczności, przeszła szkolenie w zakresie kamuflażu, aby uniknąć dyskryminacji w kraju, w którym prawa kobiet są mocno ograniczone.

Na treningi zawsze ubierałem się jak mężczyzna, zakładałem dwie lub trzy różne maski, żeby nikt mnie nie rozpoznał ani nie zaatakował - Hashimi opisała swoją gehennę agencji Reuters.

Hashimi mieszka we Włoszech

Afganka mieszka obecnie i trenuje we Włoszech dzięki pomocy byłej włoskiej mistrzyni świata Alessandry Cappellotto. Rozmyślając o życiu w Afganistanie, Hashimi stwierdziła, że Talibowie "odebrali nam wolność".

Ten srebrny medal może być dowodem wielkiej odporności afgańskich kobiet i bardzo mnie to cieszy - podsumowała. Siostry Hashimi brały udział w igrzyskach w Paryżu, a teraz ich celem jest kolejny start olimpijski w Los Angeles.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolka najszybsza w jeździe indywidualnej na czas. Okrucińska mistrzynią świata »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj