Afganka chce zainspirować rodaczki
Hashimi w wyścigu ze startu wspólnego zajęła drugie miejsce po niezwykle zaciętym finiszu, przegrywając tytuł zaledwie o ułamki sekundy z reprezentantką Chin. 23-latka ma nadzieję, że zainspiruje swoim osiągnięciem inne kobiety w Afganistanie do podążania za marzeniami.
Urodziłam się w kraju, w którym kobiety, które mają marzenia, są atakowane. I naprawdę cieszę się, że mogłam temu się przeciwstawić. Mam nadzieję, że kolejne pokolenie wystąpi w takiej imprezie i będzie reprezentować swój kraj bez strachu - powiedziała Afganka.
Hashimi przeszła szkolenie w zakresie kamuflażu
Hashimi poszła w ślady swojej siostry Yulduz, również międzynarodowej kolarki, i zaczęła uprawiać ten sport w wieku 15 lat, mimo że w ich rodzinnej prowincji Faryab często czyhało na nią niebezpieczeństwo. Z konieczności, przeszła szkolenie w zakresie kamuflażu, aby uniknąć dyskryminacji w kraju, w którym prawa kobiet są mocno ograniczone.
Na treningi zawsze ubierałem się jak mężczyzna, zakładałem dwie lub trzy różne maski, żeby nikt mnie nie rozpoznał ani nie zaatakował - Hashimi opisała swoją gehennę agencji Reuters.
Hashimi mieszka we Włoszech
Afganka mieszka obecnie i trenuje we Włoszech dzięki pomocy byłej włoskiej mistrzyni świata Alessandry Cappellotto. Rozmyślając o życiu w Afganistanie, Hashimi stwierdziła, że Talibowie "odebrali nam wolność".
Ten srebrny medal może być dowodem wielkiej odporności afgańskich kobiet i bardzo mnie to cieszy - podsumowała. Siostry Hashimi brały udział w igrzyskach w Paryżu, a teraz ich celem jest kolejny start olimpijski w Los Angeles.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
