Sobotni etap był określany jako "królewski" i doszło tego dnia do wydarzeń, które prawdopodobnie będą mieć decydujący wpływ na losy całego wyścigu.
Zwycięzca Włoch Covi o 32 sekundy wyprzedził Słoweńca Domena Novaka (Bahrain Victorious). Najważniejsze rzeczy działy się jednak za ich plecami.
Szósty na metę przyjechał Australijczyk Hindley (2.30 za Covim) i awansował na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej.
Dotychczasowy lider Ekwadorczyk Richard Carapaz (Ineos Grenadiers) poniósł na ostatnich kilku kilometrach straty i spadł na drugie miejsce w klasyfikacji całego wyścigu. Traci obecnie do Hindleya minutę i 25 sekund.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.