Dziennik Gazeta Prawana logo

Yves Lampaert pierwszym liderem 109. edycji Tour de France

1 lipca 2022, 19:28
[aktualizacja 1 lipca 2022, 20:27]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Yves Lampaert
<p>Yves Lampaert</p>/Newspix
Belg Yves Lampaert z drużyny Quick-Step Alpha Vinyl wygrał nieoczekiwanie jazdę indywidualną na czas w Kopenhadze, rozpoczynającą 109. edycję największego wyścigu kolarskiego Tour de France.

Na 13-kilometrowej płaskiej trasie Lampaert wyprzedził o pięć sekund swojego rodaka Wouta van Aerta (Jumbo-Visma) oraz o siedem faworyta wyścigu, triumfatora dwóch poprzednich edycji "Wielkiej Pętli", Słoweńca Tadeja Pogacara (UAE Team Emirates).

Tuż za Pogacarem uplasował się dwukrotny mistrz świata w tej konkurencji Włoch Filippo Ganna (Ineos Grenadiers), który stracił do zwycięzcy 10 sekund.

Najlepszy z Polaków, Kamil Gradek (Bahrain Victorius) zajął 108. miejsce w stawce 176 kolarzy, tracąc minutę i 14 sekund. Rafał Majka (UAE Team Emirates) był 153., Łukasz Owsian (Arkea-Samsic) - 157., a ośmiokrotny mistrz Polski i zwycięzca etapu jazdy indywidualnej na czas w Tour de France 2017 - Maciej Bodnar (TotalEnergies) dopiero 161.

Lampaert sprawił niespodziankę

Na 31-letniego Lampaerta niewielu stawiało, choć tuż przed "Wielką Pętlą" wygrał czasówkę w wyścigu Dookoła Belgii, a w mistrzostwach kraju przegrał tylko z nieobecnym na TdF Remco Evenepoelem, ale pod nieobecność świetnie spisującego się w tych próbach Wouta van Aerta.

 - mówił Lampaert ze łzami w oczach w rozmowie z Eurosportem.

Van Aert nie krył rozczarowania:.

Pogacar ma się z czego cieszyć

Natomiast Pogacar był zadowolony.  - skomentował.

Słoweńcowi niewiele ustąpili najgroźniejsi rywale z ekipy Jumbo-Visma - siódmy czas uzyskał Duńczyk Jonas Vingegaard, a ósmy - Słoweniec Primoz Roglic, ze stratą, odpowiednio, 15 i 16 sekund do Lampaerta. Z kandydatów do podium w klasyfikacji generalnej najwięcej - aż 1.01 - stracił Australijczyk Ben O'Connor (AG2R), czwarty w ubiegłorocznym Tour de France.

Na wyniki etapu wpływ miała pogoda. Pecha mieli startujący wcześniej, ponieważ jechali w deszczu.

Kolarze pozostaną w Danii jeszcze przez dwa dni. W sobotę będą rywalizować na trasie z Roskilde do Nyborga, pokonując po drodze kilkukilometrowy most.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj