Clarke wyprzedził na finiszu trzech ostatnich towarzyszy ucieczki: Holendra Taco van der Hoorna (Intermarche-Wanty-Gobert), Norwega Edvalda Boassona Hagena (TotalEnergies) oraz Amerykanina Neilsona Powlessa. Pół minuty do zwycięzcy stracił piąty na mecie lider klasyfikacji górskiej Duńczyk Magnus Cort (obaj EF Education-Easy Post), który odpadł z czołówki 5 km przed metą.
Etap, prowadzący znanymi z klasyka Paryż-Roubaix odcinkami wyłożonymi kostką brukową, obfitował w kraksy i defekty. Nie ustrzegł się ich lider wyścigu - van Aert, ale obronił żółtą koszulkę. Dojechał do mety na 16. pozycji, ze stratą minuty i czterech sekund do zwycięzcy.
W klasyfikacji generalnej Belg wyprzedza o 13 sekund Powlessa oraz o 14 Boassona Hagena.
W czołówce etapu nie było Polaków.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.