Kolarz kupił dom we włoskiej części kraju w miejscowości Ticino.
Oficjalnym powodem wyprowadzki jest, jak wyjaśnił, brak gór w Danii, co poważnie ogranicza jego treningi, a drugim zbyt długa rozłąka z rodziną. Startując i trenując w Europie spędza ponad 200 dni w roku poza domem, a jego dwuletnia córeczka Frida nie lubi długich wyjazdów.
Jestem człowiekiem rodzinnym i chcę mieć dom, w którym będę mieszkać i poza sezonem widzieć się z rodziną codziennie - powiedział kolarz w środę na antenie kanału duńskiej telewizji TV2. Zdaniem mediów prawdziwym powodem wyprowadzki za granicę są jednak podatki, zwłaszcza po dwóch rekordowych finansowo dla Duńczyka sezonach i nadchodzących kolejnych z gigantycznymi kontraktami sponsorskimi, które ma podpisać na początku przyszłego roku.
Tak zrobili inni nasi kolarze dobrze znani z Tour de France jak Magnus Cort Nielsen, który mieszka w Andorze i Mads Pedersen, który osiedlił się w Szwajcarii, a jeszcze w tym roku do tego kraju przeprowadzi się Mattias Skjelmose. Oni i wielu innych duńskich sportowców są zadowoleni z bardzo korzystnego systemu opodatkowania poza Danią - skomentował dziennik „BT”.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.