Przykre doświadczenia Evenepoela z pocztą
Evenepoel ostatnio ma pecha do... poczty. Aktualnie jest w trakcie rekonwalescencji. W grudnia doznał licznych złamań po zderzeniu z furgonem pocztowym.
Teraz we znaki dał mu się listonosz. Według stacji RTL, 25-letniemu zawodnikowi skradziono kartę bankową.
Monitoring pomógł znaleźć sprawcę
Podejrzany, listonosz, został oskarżony o wypłatę 9000 euro z bankomatu na podstawie karty Evenepoela.
Sprawdziliśmy nagranie z monitoringu bankomatu, z którego dokonano wypłaty. Widać na nim listonosza, który powinien dostarczyć karty bankowe - poinformował przedstawiciel belgijskiego wymiaru sprawiedliwości.
Evenepoel nie jest jedynym poszkodowanym przez listonosza
Śledztwo wykazało, że dwukrotny mistrz olimpijski z Paryża nie był jedyną ofiarą. Listonosz przywłaszczył blisko 19 500 euro na postawie wypłat z różnych kart bankowych, które miał dostarczyć do skrzynek pocztowych. Ustalono, że podejrzany był uzależniony od hazardu, a w ten niekonwencjonalny sposób chciał zdobyć dodatkowe środki.
Karty, których używał, wyrzucał lub zwracał ich prawowitym właścicielom - powiedział prokurator. Podczas rozprawy wnioskowano o karę 18 miesięcy więzienia, w tym 15 miesięcy w zawieszeniu. Sąd podejmie decyzję 27 lutego.
Evenepoel w kwietniu wróci do ścigania
Evenepoel przechodzi żmudny proces rehabilitacyjny. Diagnozy wskazują, że będzie mógł wrócić do rywalizacji w połowie kwietnia. Lekarz stwierdził, że nerw w moim ramieniu został uszkodzony, a to oznacza, że mięsień nie pracuje w 100 procentach - wyjaśnił Belg.
W sierpniu w Paryżu 24-letni Evenepoel został pierwszym kolarzem w historii, który wygrał wyścig szosowy i jazdę indywidualną na czas na tych samych igrzyskach olimpijskich. Ma także w dorobku wiele innych sukcesów, m.in. dwa tytuły mistrza świata, zwycięstwo we Vuelta a Espana (2022) oraz trzecie miejsce w Tour de France (2024).
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.