Rafał Majka (UAE Team Emirates - XRG) miał wielkiego pecha. Polak był uczestnikiem kraksy na trasie pierwszego etapu kolarskiego wyścigu AlUla Tour. Do zdarzenia doszło niecałe 5 km przed metą. Wygrał Belg Tim Merlier (Soudal - Quick Step).
Wtorkowy etap liczył 143 km i miał raczej spokojny przebieg. Na jego trasie było kilka prób "ucieczek", ale ostatecznie do mety dojechał peleton. Zabrakło w nim Rafała Majki.
Majka szybko się pozbierał
Polak może mówić o sporym pechu. Na końcowym odcinku uczestniczył w kraksie. Na szczęście naszemu kolarzowi nic poważnego się nie stało. Po upadku Majka wstał i po chwili kontynuował jazdę.
Majka dojechał do mety
Majka do mety dotarł jednak ze sporą strata. Etap ukończył na 115. pozycji - czyli czwartej od końca. Do zwycięzcy stracił sześć minut i 14 sekund.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|