Dziennik Gazeta Prawana logo

Kamery będą sprawdzały nieuczciwych sędziów w NBA

5 listopada 2007, 23:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Komisarz koszykarskiej ligi NBA, David Stern wprowadza kolejną nowinkę. Teraz arbitrzy będą mogli w czasie meczu korzystać z powtórek wideo przy ocenie spornych sytuacji, na przykład kto wywołał bójkę, czy kto sfaulował. Ale kij ma dwa końce - kamery będą też śledziły, czy sędziowie nie "kręcą".

"Chcę się skupić na niesportowych i bezpardonowych faulach przez koszykarzy. Nagranie wideo ma pomóc sędziom w ocenie sytuacji nie tylko im, ale również i mnie" - powiedział Stern. W NBA nazywa się to przewinieniem nr. 2 i karane jest ono wyrzuceniem zawodnika z boiska.

Stern robi, co może, żeby zyskać w oczach milionów fanów ten sam błysk co parę miesięcy temu. Przez aferę korupcyjną liga NBA sporo straciła. Były sędzia Tim Donaghy przed meczem chodził do bukmacherów i obstawiał mecze, które sam prowadził. Komisarz ligi stara się, żeby nigdy więcej nie doszło do podobnych sytuacji. Stąd pomysł z nagrywaniem sprzecznych sytuacji na parkiecie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj