"Magicy" z Orlando grali tym razem w Nowym Jorku i udało im się wywalczyć cenne zwycięstwo. Team Marcina Gortata wygrał z Knicks 106:102, a Polak przebywał na parkiecie przez siedem minut. Niestety, nie zdobył żadnego punktu, ale za to miał trzy zbiórki.
Gortat zagrał dokładnie 7 minut i 24 sekundy. Orlando już dawno zapewniło sobie awans do fazy play off.
Washington Wizzard - Chicago Bulls 99:101
Boston Celtics - Los Angeles Clippers 90:77
Atlanta Hawks - Minnesota Timberwolves 109:97
Miami Heat - Memphis Grizzlies 94:82
Phoenix Suns - Denver Nuggets 118:115
Portland Trail Blazers - Philadelphia 76ers 108:114 (dogr.)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|