Orlando Magic pokonała w niedzielnym meczu pierwszej rundy play-off koszykarskiej ligi NBA - ćwierćfinałów konferencji w wyjazdowym meczu w Filadelfii tamtejszych 76ers 84:81 i wyrównała stan rywalizacji do czterech zwycięstw na 2:2.
Marcin Gortat niedzielnego spotkania nie będzie mógł zaliczyć do najbardziej udanych. Polak ponownie większość meczu spędził na ławce. Trener Magików Stan van Gundy na parkiet wpuścił go tylko na 4 minuty i 3 sekundy. Efektów trudno było oczekiwać! Gortat nie zdobył ani jednego punktu.
Magic do sukcesu poprowadzili przede wszystkim Dwight Howard, który zdobył 18 punktów oraz mający po 17 Turek Hedo Turkoglu i Rashard Lewis. 17 punktów dla gospodarzy rzucił Andre Miller, natomiast Thaddeus Young - 15. Piąty mecz rozegrany zostanie we wtorkowy wieczór w Orlando, może wówczas Polak będzie miał okazję zaistnieć na parkiecie?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|