Dziennik Gazeta Prawana logo

Gortat stęsknił się za... kotletami

22 czerwca 2009, 17:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po wyczerpującym sezonie w NBA, Marcin Gortat wreszcie znalazł czas, by przyjechać do Polski. "Najbardziej stęskniłem się za jej kotletami mielonymi, kurczakiem i schabowymi. Na takim jedzeniu się wychowałem i dzięki niemu urosłem" - zażartował koszykarz

"Obudziłem się o dziewiątej rano w domu rodziców, w swoim pokoju i przez pięć minut nie wiedziałem gdzie jestem. - wspomina z uśmiechem Gortat, który przyjechał w weekend do Łodzi, gdzie był gościem specjalnym turnieju promującego wrześniowe mistrzostwa Europy w koszykówce.

>>>Wolał spać, niż oglądać syna w NBA

Jego pobyt w Polsce potrwa zaledwie trzy dni, a potem wraca do USA. Z odwiedzin syna najbardziej ucieszyła się była mama koszykarza. Marcin nie raz twierdził, że

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj