Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener NBA zawieszony za jazdę po alkoholu

12 października 2007, 15:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Doigrał się! Trener Sacramento Kings, Rick Musselman jechał swoim samochodem mając 0,11 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Tyle zmierzyli u niego policjanci, którzy zatrzymali samochód jadący zygzakiem. Komisarz ligi NBA, David Stern, zawiesił rozrywkowego szkoleniowca na dwa mecze.

Te 0,11 promila to może nie za dużo, ale prawo w Kalifornii jest bardzo surowe. Dopuszczalny limit to zaledwie 0,08 promila. A więc Mussleman przekroczył go o jakieś dwa łyki czerwonego wina. Bo zapewniał, że właśnie tym trunkiem raczył się do obiadu. Teraz dwa najbliższe mecze swojej drużyny obejrzy z ławki rezerwowych. Taki jest wyrok ligowych władz.

Właściciele Sacramento Kings byli bardziej wyrozumiali. "Nie będziemy wyciągać żadnych konsekwencji wobec Erica. To nie w naszym stylu. On sobie zdaje sprawę z tego co zrobił i wyraził skruchę. To nam wystarczy" - powiedział jeden z właścicieli klubu z Sacramento, Joe Maloof.

Musselman był pierwszym trenerem w historii najlepszej ligi świata, który prowadził drużynę razem ze swoim ojcem. W 1991 roku trenowali wspólnie zespół Minneasota Timberwolves.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj