Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy w NBA będą czerwone kartki?

12 października 2007, 15:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władze NBA mają dość łamania przepisów przez koszykarzy. I choć niedawno wprowadziły nową zasadę, czyli "Zero tolerancji", to uważają, że to wciąż za mało. "Chcemy surowo karać, bo zawodnicy robią, co chcą" - mówi Stu Jackson, odpowiedzialny za dyscyplinę. I myślą o wprowadzeniu kar podobnych do tych w piłce nożnej i hokeju na lodzie.

Co najbardziej denerwuje władze NBA? "Coraz częściej zdarza się symulowanie fauli. Gracze oszukują sędziów" - uważa Jackson. Jak widać, wprowadzenie na początku tego sezonu przepisu "Zero tolerancji" - a zawiera on między innymi ostry zakaz komentowania decyzji arbitrów - niewiele pomogło. Kary finansowe i zawieszenia zawodników na kilka spotkań nie robią na koszykarzach wrażenia.

Dlatego działacze myślą o kolejnych karach. Jeśli - jak twierdzą - chcą brać przykład z futbolu, to pewnie zastanawiają się nad wprowadzeniem żółtych i czerwonych kartek, które są z powodzeniem stosowane także w innych dyscyplinach sportu. Ale rozważają także kary wymierzane na przykład w hokeju na lodzie, więc możliwe, że koszykarze wkrótce będą przesiadywać na ławce kar, a na parkiecie ich drużyna będzie grała w osłabieniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj