Dikembe Mutombo będzie grał w NBA jeszcze jeden sezon. Zmusiła go do tego jego żona, choć 40-letni koszykarz Houston Rockets myślał o zakończeniu kariery. "Nie powinien siedzieć w domu, bo jego forma jest wciąż dość dobra" - uważa pani Mutombo.
Center Houston Rockets podjął decyzję po jej namowach. "Namawiałam go, bo jeszcze nie powinien rzucać sportu" - uważa. Sam koszykarz jest zaskoczony, że tak długo potrafił utrzymać dobrą kondycję. "Dziwię się, że moje ciało dobrze znosi trudy sezonu, więc dlaczego miałbym przestać grać" - twierdzi. Ale dodaje, że sugestie żony były decydujące. "To ona naciskała, żebym pobiegał jeszcze po parkietach" - przyznał.
Specjalista od obrony i blokowania rzutów chciał pożegnać się z najlepszą koszykarską ligą świata, ale pogra jeszcze rok. Dzięki temu będzie mógł poprawić swoje statystyki. Mutombo ma na swoim koncie 3215 zablokowanych rzutów. Wyprzedza go tylko były gwiazdor NBA Hakeem Olajuwon, który zaliczył 3830 bloków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|