Prezesi klubów NBA nie mogą się wypowiadać o młodych koszykarzach, którzy dopiero starają się o angaż w najlepszej koszykarskiej lidze świata. Przekonał się o tym Michael Jordan, który pochwalił młodego Kevina Duranta. Musiał za to zapłacić 15 tysięcy dolarów kary.
Liga ukarała współwłaściciela Charlotte Bobcats za niewinną wypowiedź. "Ten dzieciak by się nadawał - ma wszystko to, czego potrzebujemy" - powiedział Jordan. To wystarczyło, żeby szefowie ligi go ukarali.
Niedawno menedżer generalny klubu Boston Celtics musiał zapłacić 30 tysięcy dolarów kary za to, że podczas meczu... usiadł obok matki Duranta, który jest gwiazdą ligi uniwersyteckiej i zamienił z nią kilka słów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane