Nie zamierza dłużej ukrywać prawdy. Po tym jak sędzia NBA Tim Donaghy przyznał się do ustawiania spotkań, teraz zamierza wsypać swoich kolegów. Arbiter zapowiedział, że już niedługo poda nazwiska dwudziestu innych sędziów, którzy tak jak on handlowali meczami.
Oprócz tego Donaghy przeprosił kibiców za swoje działanie. "Jest mi bardzo przykro z powodu tej sprawy. Ze względu na dobro toczącego się śledztwa, nie mogę nic więcej powiedzieć" - powiedział w wywiadzie dla "New York Timesa".
Arbiter jest oskarżony o ustawienia spotkań w najlepszej koszykarskiej lidze świata - NBA. Sędzia przyznał się w środę do dwóch postawionych mu zarzutów. Za co grozi mu 25 lat więzienia i kara grzwyny w wysokości 500 tysięcy dolarów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane