Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa koszykarzy: Sensacyjny początek rundy rewanżowej

4 grudnia 2011, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rewanżowa runda I etapu rozgrywek ekstraklasy koszykarzy rozpoczęła się niespodziankami. Wyjazdowych porażek doznali w sobotę faworyci - PGE Turów Zgorzelec w Kołobrzegu z Kotwicą (54: 64) , a Zastal Zielona Góra w Poznaniu z PBG Basket (77:90).

Po porażce PGE stracił samodzielne przewodzenie tabeli - jest współliderem z Energą Czarnymi Słupsk.

Koszykarze Energi w Słupsku pokonali Siarkę Jezioro 103:75, kończąc tym samym passę czterech wygranych z rzędu drużyny z Tarnobrzegu. W ekipie gospodarzy niemalże bezbłędni byli Amerykanie: David Weaver - 23 pkt (9 z 12 za dwa punkty i 5 z 5 wolnych) i Scott Morrison - 22 pkt (9 z 11 za dwa punkty i 4 z 4 wolnych).

Obydwa zespoły mają tylko punkt przewagi nad inną parą - Treflem Sopot i Anwilem Włocławek. Zespół z Kujaw wygrał łatwo na własnym parkiecie z ŁKS 87:68, rewanżując się beniaminkowi za przegraną na inaugurację Tauron Basket Ligi (71:89). Najlepszym strzelcem Anwilu był Krzysztof Szubarga, który uzyskał 26 pkt, trafiając między innymi cztery z pięciu rzutów zza linii 6,75 m. Sopocianie bez emocji i kłopotów pokonali w niedzielę ostatni zespół w tabeli AZS Politechnika Warszawska 95:72.

W Kołobrzegu wicemistrz Polski ze Zgorzelca nie potrafił poradzić sobie z obroną zawodników Kotwicy i przegrał po raz trzeci w sezonie. Gospodarze, podopieczni trenera Tomasza Mrożka, wygrali po raz czwarty w pięciu ostatnich spotkaniach. Największy udział w sukcesie nad PGE mieli izraelski rozgrywający Oded Brandwein - 16 pkt i 7 asyst oraz środkowy Tomasz Kęsicki, który uzyskał double-double - miał 13 pkt i 10 zbiórek.

"Zagraliśmy, podejrzewam, najsłabsze zawody w tym sezonie wykonaniu praktycznie całego zespołu. Nie ma dla nas żadnego wytłumaczenia" - powiedział trener PGE Jacek Winnicki.

W Poznaniu Zastal bez Amerykanina Gani Lavala (wrócił do USA w związku z szansami na rozpoczęcie rozgrywek w NBA) miał w meczu z PBG Basket kłopoty w walce pod tablicami (przegrał w tym elemencie 32:38) i w obronie - stracił 90 punktów. Gospodarze znakomicie trafiali zza linii 6,75 m - uczynili to dziesięć razy. Podopieczni trenera Tomasza Jankowskiego przegrali po raz trzeci z rzędu.

"Rywale byli niesamowicie skuteczni w rzutach za trzy punkty. Śmiało można powiedzieć, że ich skuteczność w tym elemencie była zabójcza" - powiedział w wywiadzie dla oficjalnej strony TBL koszykarz Zastalu Marcin Sroka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: koszykówka
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj