Dziennik Gazeta Prawana logo

Bayant trafił cztery senundy przed końcem. Lakers lepsi od Raptors

13 lutego 2012, 11:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kobe Bryant
Kobe Bryant/PAP/EPA
Koszykarze Los Angeles Lakers pokonali w meczu ligi NBA Toronto Raptors 94:92, na zakończenie serii sześciu wyjazdowych spotkań. Sukces na cztery sekundy przed końcem zapewnił im jak zwykle niezawodny Kobe Bryant, który w sumie zdobył 27 punktów.

- podsumował ostatnie zagranie trener "Jeziorowców" Mike Brown.

Bryant "rozkręcił" się w drugiej połowie, w której rzucił 17 punktów. Dzielnie wspomagali go Pau Gasol z szóstym z rzędu double-double (16 pkt i 17 zbiórek) oraz Andrew Bynum (14). Wśród gospodarzy wyróżnili się Jose Calderon - 30 pkt oraz Linas Kleiza - 15. Kalifornijczycy najdłuższe tournee sezonu zakończyli bilansem 3 zwycięstw i 3 porażek.

Jedno z najlepszych spotkań w karierze rozegrał Rajon Rondo. Właśnie on był ojcem zwycięstwa Boston Celtics przed własną publicznością nad Chicago Bulls 95:91 popisując się triple-double - 32 punkty, 15 asyst i 10 zbiórek. Po 22 punkty dla pokonanych rzucili Carlos Boozer i C.J. Watson. "Celtowie" mają 15 wygranych i zajmują drugie miejsce w Atlantic Division, za Philadelphia 76ers (19).

Także po 22 pkt zdobyli JJaVale McGee i Nick Young dla Washington Wizards w wygranym meczu (szósty w sezonie) w Detroit, gdzie pokonali miejscowych Pistons 98:77. Najwięcej punktów dla gospodarzy rzucił Greg Monroe - 27.

W Atlancie spotkały się czołowe drużyny Southeast Division. Lepsi okazali się Miami Heat pokonując gospodarzy Hawks 107:87. Double-double w szeregach gości zanotowali LeBron James (23 pkt i 13 zbiórek) oraz Chris Bosh (14-16). Najcelniej dla Hawks rzucał Willie Green zaliczając 17 punktów.

"Jazzmani" z Utah wygrali na wyjeździe z Memphis Grizzlies 98:88, głównie dzięki Gordonowi Haywardowi - 23 pkt oraz Alowi Jeffersonowi 21 pkt i 15 zbiórek.

Dziewięciu zawodników punktowało dla Golden State Warriors, którzy u siebie zwyciężyli Houston Rockets 106:97. Najwięcej - 33 - uzyskał Monta Ellis. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj