Dziennik Gazeta Prawana logo

Koszykarze Oklahomy City Thunder z najlepszym bilansem NBA

1 marca 2012, 13:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kevin Durant
Kevin Durant/Newspix
Koszykarze Oklahomy City Thunder pokonali w Fidalefii tamtejsze "Szóstki" 92:88, odnosząc 28. zwycięstwo w tym sezonie w rozgrywkach NBA. Obecnie mają najlepszy bilans w lidze - 28 wygranych przy siedmiu porażkach.

19 746 widzów w hali Wells Fargo Center było świadkami emocjonującego spotkania, które do końca trzymało w napięciu. Goście przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść w samej końcówce.

Po dwóch celnych rzutach wolnych Kevina Duranta 10,8 s przed końcem gry goście prowadzili różnicą czterech punktów, ale Sixers odpowiedzieli trafieniem za trzy punkty Andre Iguodali. Kolejną akcję Thunder gospodarze błyskawicznie przerwali faulem. Durant trafił pierwszego wolnego, a drugiego spudłował, ale piłkę złapał jego kolega z drużyny Russell Westbrook. Po kolejnym szybkim faulu wykorzystał oba wolne i ustalił wynik.

- przyznał trener zwycięzców Scott Brooks.

23 punkty dla jego zespołu uzyskał Durant, a jeden mniej zanotował Westbrook, którego dorobek uzupełniła największa w sezonie liczba 13 zbiórek. n - skomentował inny zawodnik Thunder James Harden.

Jrue Holiday oraz Iguodala zdobyli po 18 pkt dla ekipy z Filadelfii.

W spotkaniu czołowych zespołów ligi San Antonio Spurs przegrali we własnej hali z Chicago Bulls 89:96. Gości do 29. w sezonie, a czwartej z rzędu wygranej poprowadził najlepszy zawodnik (MVP) poprzedniego sezonu regularnego Derrick Rose - 29 pkt i cztery zbiórki. Liderem "Ostróg" był rezerwowy Gary Neal - 21 pkt.

przyznał trener Spurs Gregg Popovich.

19 punktów i 13 asyst, przy zaledwie jednej stracie - to osiągnięcia wschodzącej gwiazdy NBA Jeremy'ego Lina. Mający tajwańskie korzenie koszykarz New York Knicks poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa nad Cleveland Cavaliers 120:103, choć w pierwszej połowie goście prowadzili różnicą nawet 17 pkt. Drugą połowę miejscowi wygrali 71:42.

Spory udział w odwróceniu losów spotkania miał rezerwowy Steve Novak. Trener Mike D'Antoni puścił go do boju w drugiej połowie, a ten zrewanżował się 17 pkt w ciągu 17 minut gry. Trafił m.in. pięciokrotnie za trzy punkty. Gdy w końcówce sytuacja była opanowana, Novak znowu usiadł na ławce, a trybuny zaczęły skandować: "Chcemy Novaka".

Najskuteczniejszy w drużynie gospodarzy był Carmelo Anthony - 22 pkt. Punkt więcej zanotował najlepszy strzelec "Cavs" Antawn Jamison.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj