O tym, że mam wystąpić dowiedziałem się we wtorek, bo nie mógł przyjechać Iman Shumpert z Knicks. W środę zacząłem o tym myśleć na poważnie, a w czwartek ćwiczyłem w hali przez 45 minut. Pokaz w konkursie trwał 3 minuty - powiedział Evans.

Reklama

Zawodnik Jazz w jednej z czterech prób umieścił w koszu niemal jednocześnie dwie piłki. Podrzucone przez kolegę z klubu siedzącego na krześle złapał w locie piłki, przefrunął nad podającym i popisał się niekonwencjonalnym wsadem. Inną z prób wykonał w koszulce z nazwiskiem legendy Utah Karla Malone'a, przeskakując ponad komikiem Kevinem Hartem, który podarował mu wcześniej strój.

Koszykarz z Salt Lake City uzyskał 29 procent z ponad trzech milionów głosów. Większość z nich oddano w internecie, gdyż fani w hali w Orlando najgłośniejszymi brawami nagrodzili Chase'a Budingera z Houston Rockets.

Chciałem zrobić coś specjalnego dla kibiców Utah. Myślę, że zwycięstwo w konkursie wsadów jest właściwym sposobem podziękowania im za wsparcie - dodał rezerwowy Utah.

Najlepszy wsad piłki do kosza po raz pierwszy w historii wybrali wyłącznie kibice. Poprzednio sędziowie typowali dwóch zawodników do ścisłego finału. Sympatycy koszykówki głosowali na najbardziej efektowną akcję za pomocą sms-ów, oficjalnej strony internetowej ligi oraz portalu społecznościowego Twitter.