Wielki pech Marcina Gortata. W meczu z Toronto Raptors doznał kontuzji. Środkowy Phoenix Suns zebrał piłkę z tablicy i chciał ruszyć do kontrataku. Niestety po chwili polski koszykarz leżał na parkiecie i zwijał się z bólu.
Gortat bardzo dobrze rozpoczął mecz. W pierwszej kwarcie zdobył 8 punktów i zebrał 4 piłki. W powiększeniu tego dorobku przeszkodziła mu kontuzja. Po czwartej zbiórce musiał opuścić parkiet. Na razie nie wiadomo jak bardzo poważny jest to uraz i ile będzie trwała przerwa w grze.
Bez Gortata Suns przegrali z Raptors 71:98.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane