Wcześniej rozstrzygnęła się rywalizacja w pozostałych parach, obyło się bez niespodzianek. Zespół San Antonio Spurs wygrał z Memphis Grizzlies 4-0, Golden State Warriors z Houston Rockets 4-1 i Oklahoma City Thunder z Dallas Mavericks 4-1.

Natomiast Clippers prowadzili 2-0, by przegrać 2-4.

Piątkowe spotkanie w Portland było bardzo zacięte, a rezultat cały czas oscylował wokół remisu. Na pół minuty przed końcową syreną Jamal Crawford (łącznie uzyskał 32 punkty) z zespołu Clippers wykorzystał dwa rzuty wolne i doprowadził do stanu 103:103. Później "osobiste" wykonywał już tylko Mason Plumlee z drużyny rywali - trafił trzy z czterech i zapewnił sukces Trail Blazers. Przy wyniku 103:105 niecelny rzut oddał Crawford.

W półfinale konferencji koszykarze z Portland zagrają z broniącymi tytułu Golden State Warriors.

W piątek odbyły się też dwa spotkania na Wschodzie. Koszykarze Indiana Pacers pokonali Toronto Raptors 101:83, a Charlotte Hornets przegrali z Miami Heat 90:97. W obu potyczkach jest remis 3-3 w serii "best of seven".

W Indianapolis do przerwy lepsi byli goście - 44:40, ale druga część zdecydowanie należała do ekipy Pacers. Najskuteczniejszy był Paul George - 21 pkt i 11 zbiórek.

Z kolei w Charlotte miejscowemu zespołowi nie pomogła świetna gra Kemby Walkera, zdobywcy 37 punktów. W końcówce bardzo dobrze spisywał się Dwyane Wade z Heat, który w czwartej kwarcie uzyskał 10 punktów, m.in. w końcu trafił za trzy w tym roku (wcześniej spudłował 22 razy z rzędu).

Decydujące mecze w niedzielę 1 maja w Toronto i Miami.

W najlepszej czwórce tej konferencji są już drużyny Cleveland Cavaliers i Atlanta Hawks.