O krok od skandalu. Polska mogła stracić mistrzostwa Europy koszykarzy w 2009 roku. Dlaczego? "Bo brakuje pieniędzy na organizację imprezy" - powiedział Roman Ludwiczak, szef kosza nad Wisłą. Na szczęście władze światowego basketu zlitowały się nad nami i odroczyły termin płatności za prawo do organizacji zawodów.
Sprawa wypłynęła w maju. "Gdy zostałem szefem koszykówki w Polsce, dowiedziałem się, że musimy zapłacić do grudnia milion euro za prawo organizacji mistrzostw Europy. Problem polegał na tym, że nie mieliśmy tych pieniędzy" - powiedział "Życiu Warszawy" Roman Ludwiczak, szef Polskiego Związku Koszykówki.
Na szczęście nad Polską zlitowały się władze światowego basketu i odroczyły termin płatności. "Spotkałem się z zarządem Międzynarodowego Związku Koszykówki i poprosiłem o cierpliwość i wyrozumiałość" - dodał prezes Ludwiczak.
Ale to nie koniec kłopotów. "Łącznie potrzebujemy około 40 milionów złotych. Pomogą prezydenci miast, gdzie odbędą się mistrzostwa. Ale to na pewno nie wystarczy" - zakończył.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl