"Nie wyobrażam sobie innego trenera niż Mike. Wszyscy żyjemy jeszcze mistrzostwami świata w Chinach i sukcesem, jakim było zajęcie ósmego miejsca. Polska koszykówka czekała na takiego człowieka jak Mike, który kocha chłopaków i jest dla nich wzorem. To był priorytet, by przedłużyć współpracę z Mikem. Umowa została podpisana do grudnia 2021 roku" - powiedział Piesiewicz.

W sztabie szkoleniowym Amerykanina pojawi się nowa twarz - będzie nim trener Astorii Bydgoszcz Artur Gronek. Zastąpi on Krzysztofa Szablowskiego. Współpracować będą dalej z Taylorem Marcin Woźniak, Arkadiusz Miłoszewski i Marek Popiołek.

"Dziękuję bardzo prezesowi i federacji za wsparcie i możliwość dalszej pracy z kadrą. Jestem podekscytowany i gotowy na nowe wyzwania" - powiedział trener Taylor.

Taylor został szkoleniowcem w styczniu 2014 roku zastępując Niemca Dirka Bauermanna po nieudanych mistrzostwach Europy 2013. Amerykanin był wówczas zatrudniony na zapleczu NBA - w lidze NBDL, w której prowadził drużynę Mainer Red Claws, współpracującą z Boston Celtics. Obecnie prowadzi beniaminka niemieckiej ekstraklasy Hamburg Towers.

Przychodząc do drużyny biało-czerwonych Amerykanin miał już doświadczenia z pracą z europejską reprezentacją - w latach 2009-2013 był drugim szkoleniowcem reprezentacji Czech. Wcześniej, od 2001 roku, Taylor pracował w klubach europejskich, w Anglii i głównie w Niemczech, m.in. w Ratiopharm Ulm, z którym wywalczył awans do Bundesligi i w roku 2009 zajął piąte miejsce.

Polacy pod wodzą Taylora zajęli 11. lokatę w ME 2015 przegrywając w 1/8 finału z późniejszym złotym medalistą, Hiszpanią 66:80. Dwa lata później w Eurobaskecie uplasowali się na 18. pozycji nie wychodząc z grupy A, o czym zadecydowała porażka po dwóch dogrywkach z gospodarzem grupy - Finlandią 87:90.

Największy sukces Taylora to udział drużyny narodowej we wrześniowych mistrzostwach świata w Chinach, drugi w historii i pierwszy od 1967 r., i zajęcie ósmej lokaty.

Biało-czerwoni pokonali w grupie kolejno Wenezuelę, Chiny i Wybrzeże Kości Słoniowej, a w drugiej fazie odnieśli kluczowe zwycięstwo nad Rosją 79:74 oraz ulegli Argentynie 65:91. W ćwierćfinale przegrali z Hiszpanami, późniejszymi mistrzami 78:90. Po porażce z Czechami (84:94) pozostała im walka o siódme miejsce z USA. Amerykanie pokonali Polaków 87:74. Ósma pozycja dała Polakom prawo startu w kwalifikacjach olimpijskich do Tokio 2020. Turniej odbędzie się w czerwcu.