Harden okazał się zdecydowanie lepszy w środowym spotkaniu od Kawhiego Leonarda (26 pkt), MVP tegorocznych finałów NBA, który przeszedł do Clippers z mistrzowskiego zespołu Toronto Raptors.

Oprócz 47 punktów, lider "Rakiet" zapisał na koncie siedem asyst i sześć zbiórek. Trafił siedem z 13 rzutów za trzy punkty. Wszyscy pozostali zawodnicy pierwszej piątku uzyskali łącznie 43 pkt, a na ten dorobek składa się m.in. 17 "oczek" Russella Westbrooka. Oddał 20 rzutów z gry, lecz celnych było zaledwie sześć.

W ostatniej kwarcie zespół Clippers prowadził jednym punktem, ale odpowiedź Rockets była natychmiastowa - 13 punktów z rzędu zdobył Harden. Koszykarze z Los Angeles doznali porażki, a meczu nie dokończył ich trener Doc Rivers, wykluczony przez sędziów za protesty.

Aż 273 pkt uzyskali w środę koszykarze Boston Celtics i Washington Wizards (140:133). "Celtowie" zanotowali dziewiątą wygraną z rzędu, tylko w pierwszym występie ulegli Philadelphia 76ers 93:107, a obecnie mają najlepszy bilans w lidze 9-1.

Wszystkie kwarty były wyrównane, Celtics wygrali trzecią różnicą czterech punktów, drugą - dwóch, czwartą - jednego, a pierwsza była remisowa. Co więcej, w każdej oba zespoły osiągnęły co najmniej 30 "oczek". "Czarodziejom" nie pomogła bardzo dobra postawa Bradleya Beala - 44 pkt.

Siedmiu graczy bostońskiego klubu zapisało na koncie dwucyfrową zdobycz, a najlepsi byli Kemba Walker 25 pkt, Jayson Tatum 23 i Jaylen Brown 22.

Wybrany z "dwójką" przez Memphis Grizzlies w czerwcowym drafcie 20-letni Ja Morant zapewnił sukces Memphis Grizzlies w wyjazdowej potyczce z Charlotte Hornets (119:117). Decydujące punkty zdobył na 0,7 s przed końcem.

Nie wiedzie się Golden State Warriors, którzy przegrali już po raz 10.; na koncie tylko dwa zwycięstwa. Po zmianach personalnych "Wojownicy" w ogóle nie przypominają zespołu, który uczestniczył w ostatnich pięciu finałach NBA, a mistrzostwo wywalczył w 2015, 2017 i 2018 roku. W środę przegrali z Los Angeles Lakers 94:120. Wśród "Jeziorowców" wyróżnił się LeBron James - 23 pkt, 12 asyst i sześć zbiórek (w ciągu trzech kwart).

W innym meczu Raptors pokonali Portland Trail Blazers 114:106, a najskuteczniejsi byli Pascal Siakam 36 pkt i Fred VanVleet 30 (obaj z Toronto).