Doncic zdobył aż 41 punktów, miał 10 asyst i sześć zbiórek. Wspierał go Tim Hardaway Jr., dla którego 31 pkt to rekord sezonu. Wśród gospodarzy zawiódł słynny brodacz Harden, który uzyskał 32 pkt, ale trafił tylko 11 z 24 rzutów z gry, w tym dwa z 15 za trzy "oczka". Z kolei Russell Westbrook zapisał 27 pkt, jednak skuteczność również pozostawiała wiele do życzenia - 8/20 z dystansu.

Po pierwszej kwarcie, wygranej przez Mavericks 45:29, zanosiło się na pogrom ekipy Rockets. Później gra się nieco wyrównała, w trzeciej odsłonie lepsze były "Rakiety", lecz ostatecznie przegrały różnicą 14 punktów.

Amerykańscy statystyce nie mogą nachwalić się młodzieńca ze Słowenii. Doncic po 16 spotkaniach (bilans 11-5) ma znakomitą średnią: 30,6 pkt, 10,1 zbiórek i 9,8 asyst. Taki dorobek w tej fazie ligi miał Oscar Robertson w sezonie 1961/62.

Zawodnicy Mavericks odnieśli piąte zwycięstwo z rzędu, a w ostatnich trzech rzucali minimum 137 pkt. Natomiast rywale po serii ośmiu wygranych, ponieśli trzecią porażkę z rzędu.

Również pięć kolejnych triumfów mają na koncie koszykarze Denver Nuggets. Tym razem u siebie pokonali Phoenix Suns 116:104. O sukcesie przesądziła bardzo dobra druga część (64:47) i najprostsza rzecz w sporcie drużynowym, czyli kolektyw. Paul Millsap zdobył 23 punkty, a Jamal Murray i Will Barton po 22.

Z kolei w walce pod tablicami wyróżnił się Nikola Jokic - 13 zbiórek. W zespole Suns jeszcze lepszy w tym elemencie był Dario Saric - 17 i wszystkie pod własnym koszem. Ponadto uzyskał 18 pkt.

Zaliczani do grona faworytów rozgrywek Los Angeles Clippers nie dali większych szans New Orleans Pelicans - 134:109. To było piąte kolejne zwycięstwo Clippers. W niedzielę najlepiej spisali się Montrezl Harrell 34 pkt i 12 zbiórek oraz Kawhi Leonard 26 pkt.

W pozostałych spotkaniach tego dnia wygrywali przyjezdni - Brooklyn Nets w nowojorskich derbach z New York Knicks 103:101 i Sacramento Kings z Washington Wizards 113:106.