Koszykarze Prokomu Trefla Sopot uciekli spod gilotyny. Porażka w trzecim meczu z rzędu w rywalizacji z Turowem Zgorzelec oznaczałby dla nich koniec marzeń o tytule mistrza Polski. Jednak sopocianie w sobotnim spotkaniu od początku narzucili rywalom swój styl gry i - mimo bardzo słabej postawy w ostatniej kwarcie - wygrali 80:76.
Bohaterem spotkania był Milan Gurovic, który zdobywając 34 punkty ustanowił rekord finałów PLK.
W ekipie gości najlepiej radził sobie Marko Scekic. Bośniak zakończył spotkanie z dorobkiem 24 punktów, a ponadto ośmiokrotnie zbierał piłkę z tablic.
W rywalizacji play off do czterech zwycięstw 2-1 prowadzi Turów. Kolejny mecz finału odbędzie się w niedzielę - również w Sopocie.
Prokom Trefl Sopot - PGE Turów Zgorzelec 80:76 (21:12, 13:17, 25:15, 21:32)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|