Dziennik Gazeta Prawana logo

Koszykarze NBA po proteście wrócili do gry. Awans Bucks i Lakers

30 sierpnia 2020, 14:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Giannis Antetokounmpo i Terrence Ross
<p>Giannis Antetokounmpo i Terrence Ross</p>/PAP/EPA
Koszykarze Milwaukee Bucks awansowali do półfinału Konferencji Wschodniej, a Los Angeles Lakers - Zachodniej w lidze NBA. W Orlando wznowiono rywalizację po kilkudniowym proteście zawodników związanym z postrzeleniem przez policję czarnoskórego kierowcy w mieście Kenosha.

Lakers pokonali w sobotę Trail Blazers 131:122, wygrali serię 4-1 i po raz pierwszy od 2012 roku awansowali do kolejnej rundy play off. Poprzednio udało im się to, gdy w ich szeregach występował jeszcze Kobe Bryant. W sobotę na wysokości zadania stanęli przede wszystkim zdobywca 43 punktów LeBron James i Anthony Davis - 36 pkt. James ponadto miał po 10 zbiórek i asyst, uzyskując kolejne tzw. triple-double.

„Drużyny z Portland i Phoenix pokazywały tu najlepszą koszykówkę i musieliśmy popracować nad naszą grą, aby z każdym meczem być coraz lepszymi. Myślę, że nam się to udało” - powiedział po meczu James.

Kolejnym przeciwnikiem Lakers będzie drużyna Houston Rockets lub Oklahoma City Thunder. Na razie bliżsi awansu są teksańczycy, którzy w sobotę wygrali 114:80 i od półfinału Konferencji dzieli ich jedna wygrana. Najskuteczniej w ich szeregach zaprezentował się zdobywca 31 punktów James Harden, ale wydarzeniem dnia był powrót do zespołu po kontuzji ścięgna Russella Westbrooka. Gwiazdor Rockets w swoim pierwszym meczu turnieju na Florydzie przebywał na parkiecie 24 minuty i w tym czasie zdobył siedem punktów oraz miał sześć zbiórek i siedem asyst.

"Przyniósł energię i to podekscytowanie, którego nam brakowało. Bardzo go potrzebujemy" - podsumował występ Westbrooka Harden.

Zespół z Oklahomy miał tylko 31,5-procentową skuteczność rzutów z gry, a prób za trzy punkty udanych miał zaledwie siedem na 46. Kolejny mecz tych zespołów w poniedziałek.

Gra w Orlando nie okazała się atutem miejscowej drużyny Magic, która przegrała w sobotę z Milwaukee Bucks 104:118 i odpadła z rywalizacji. Jak zwykle w szeregach "Kozłów" dominował Giannis Antetokounmpo, który zdobył 28 punktów i miał 17 zbiórek. Następnym rywalem Bucks będzie inny zespół z Florydy - Miami Heat. Drugą parę półfinałową na Wschodzie tworzą Boston Celtics i Toronto Raptors.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj