Los Angeles Clippers jest mistrzem od wychodzenia z trudnych sytuacji. W tegorocznych play off już dwukrotnie przegrywali 0-2, by wygrywać rywalizację do czterech wygranych i awansować dalej. Najpierw pokonali Dallas Mavericks 4-3, a później Utah Jazz 4-2.
Trener Tyronn Lue nie ma jednak łatwego zadania, bo jego drużyna jest mocno osłabiona personalnie. Z powodu kontuzji grać nie mogą Kawhi Leonard, Serge Ibaka i Ivica Zubac. Pod ich nieobecność doskonale spisał się Paul George, który zdobył 41 punktów, miał 13 zbiórek, sześć asyst i trzy przechwyty. To jego najlepszy występ w karierze w fazie play off.
- zapewnił 31-letni George.
Kolegę z zespołu chwalił DeMarcus Cousins, który dołożył w poniedziałek 15 punktów. - zaapelował.
Kluczowa była końcówka spotkania. Na siedem minut przed końcową syreną goście prowadzili zaledwie 98:94 i jeszcze wszystko mogło się wydarzyć. Świetnie na tym etapie rywalizacji spisał się także Reggie Jackson, który zdobył osiem punktów (w sumie w całym meczu 23).
- skomentował trener Clippers Lue.
W zespole Suns najskuteczniejszy był Devin Booker - 31 punktów. Chris Paul dołożył 22 punkty i miał też osiem asyst. Ekipa z Phoenix po raz ostatni w finale NBA grała w 1993 roku.