Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA. Chicago Bulls najlepszą drużyną rozgrywek

2 listopada 2021, 10:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jaylen Brown i Derrick Jones Jr.
<p>Jaylen Brown i Derrick Jones Jr.</p>/PAP/EPA
Koszykarze Chicago Bulls wygrali ostatnią kwartę z Boston Celtics 39:11 i dzięki temu triumfowali 128:114 w poniedziałkowym meczu ligi NBA.

"Byki" są najlepszą drużyną obecnych rozgrywek z bilansem sześciu zwycięstw i jednej porażki.

Wyjazdowe spotkanie z Celtics nie układało się po ich myśli. Zespół z Bostonu z każdą kwartą powiększał przewagę, a przed rozpoczęciem czwartej prowadził 103:89; wcześniej było 94:75.

Przyjezdni nie zamierzali jednak się poddać. W finałowych 12 minutach zdeklasowali rywali. Po zdobyciu 12 punktów z rzędu przegrywali już tylko 101:103, a na prowadzeniu 106:105 znaleźli się niecałe siedem minut przed końcową syreną. Później było jeszcze 110:108 dla Celtics, ale od tego momentu rosła przewaga Bulls.

W ekipie triumfatorów wyróżnili się DeMar DeRozan 37 punktów, Zach LaVine 26 oraz Nikola Vucevic 11 pkt, 10 zbiórek, dziewięć asyst, a wśród pokonanych (trzecia przegrana z rzędu w sezonie) Jaylen Brown 28 pkt, Al Horford 20 i 10 zbiórek.

Oprócz Chicago Bulls, w poniedziałek wyjazdowe zwycięstwa (odbyło się dziewięć spotkań) odniosły trzy kluby: Cleveland Cavaliers, Orlando Magic i Toronto Raptors.

Cavaliers wygrali z Charlotte Hornets 113:110, Magic z Minnesota Timberwolves 115:97 i Raptors z New York Knicks 113:104.

Ciekawy przebieg miała rywalizacja w Charlotte, gdzie "Szerszenie" przegrywały z "Kawalerzystami" po pierwszej kwarcie 21:40. Stopniowo odrabiały straty, ale zabrakło im czasu, by przynajmniej wyrównać i doprowadzić do dogrywki.

Dla Hornets 30 punktów zdobył LaMelo Ball, a w Cavaliers najlepszy był Jarrett Allen 24 pkt i 16 zbiórek.

W Los Angeles w spotkaniu Clippers z Oklahoma City Thunder miała miejsce podobna sytuacja, co w starciu "Byków" w Bostonie. Clippers po trzech odsłonach przegrywali 66:74, jednak ostatnią kwartę wygrali 33:20 i ostatecznie zwyciężyli 99:94.

Zdecydowanie najlepszy w składzie gospodarzy był Paul George - 32 punkty, dziewięć zbiórek i siedem asyst.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz o PRL. 89 proc. zaliczy wpadkę na drugim pytaniu. 7/10 tylko dla mistrzów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj