Dziennik Gazeta Prawana logo

Puchar Europy FIBA. Legia z kompletem zwycięstw pewna awansu

10 listopada 2021, 20:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Łukasz Koszarek
<p>Łukasz Koszarek</p>/Newspix
Koszykarze Legii Warszawa pokonali Szolnok Olaybanyasz na Węgrzech 75:68 (13;15, 17:19, 17:17, 28:17) w meczu 5., przedostatniej kolejki grupy H Pucharu Europy FIBA i z kompletem zwycięstw są pewni awansu z pierwszego miejsca w tabeli do drugiej fazy rozgrywek.

O końcowym sukcesie zadecydowała czwarta kwarta, którą legioniści wygrali 28:17.

Po 30 minutach gospodarze prowadzili 51:47. Akcje kapitana legionistów Łukasza Koszarka - jego punkty oraz asysty, a także rzuty z dystansu Raymonda Cowelsa III pozwoliły na uzyskanie prowadzenia 56:55. Dobra defensywa, w tym udane akcje m.in. Grzegorza Kulki i Dariusza Wyki (miał dziewięć zbiórek), sprawiły, że Legia miała coraz większą przewagę. Na 2 minuty i 44 sekundy przed końcem czwartej kwarty, po rzucie zza linii 6,75 m Jure Skifica podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego prowadzili 70:60.

Sukces warszawiaków jest tym cenniejszy, że na parkiecie zabrakło ich najlepszego strzelca Muhammada-Ali Abdur-Rahkmana, który po spotkaniu ligowym ze Śląskiem odczuwa skutki drobnego urazu.

Za tydzień Legia w ostatniej kolejce zmierzy się w Portugalii z FC Porto.

W PE FIBA walczą 32 drużyny podzielone na osiem grup. W minionym sezonie do finału tych rozgrywek dotarł Arged BM Slam Ostrów Wlkp. (przegrał w Izraelu z Ironi Ness Ziona 74:82).

Szolnok Olaybanyasz - Legia Warszawa 68:75 (15:13, 19:17, 17:17, 17:28)
Legia: Raymond Cowels III 15, Grzegorz Kamiński 13, Dariusz Wyka 12, Łukasz Koszarek 10, Jure Skific 10, Strahinja Jovanovic 10, Adam Kemp 3, Benjamin Didier-Urbaniak 2, Grzegorz Kulka 0
Najwięcej dla Szolnoku: Roko Badzim 16, Markeith Terrell Cummings 14, Marijan Cakarun 11.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRonaldinho wraca z emerytury. Wiadomo, w jakim klubie będzie grał »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj