Tego jeszcze nie było! Młodzi koszykarze Prokomu Sopot zostali mistrzami Polski, a w nagrodę otrzymali od miasta piękne zegarki. Długo się nimi nie nacieszyli. Niespodziewanie na trening wpadli policjanci i zażądali zwrotu czasomierzów. Okazało się, że zegarki to tanie podróbki.
Młodzi koszykarze z Sopotu zdobyli mistrzostwo Polski do lat 18. W nagrodę dostali markowe zegarki Longines, za które miał zapłacić urząd miasta.
Po kilku tygodniach okazało się, że zegarki to tanie podróbki! Sklep, w którym kupiono czasomierze, wystawił urzędowi miasta fakturę na . Nikogo jakoś nie dziwiła niska cena. Dopiero po wizycie jednego z zawodników u innego zegarmistrza sprawa wyszła na jaw.
"Na treningu pojawili się policjanci i polecili wszystkie zegarki oddać" - mówi trener . Teraz sprawą falsyfikatów zajmie się prokuratura.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|